Sekcje bazy wiedzy ▾
Nawigacja
▸ Zacznij tutaj Według rólKategorie
- Gonka — Linux dla ery AI
- Killer Switch: dlaczego decentralizacja AI jest potrzebna
- Paliwo, nie złoto — od cyfrowego złota do paliwa AI
- Proof of Useful Work: pełny przewodnik po użytecznym mining
- Dziura o wartości 112 mld dolarów — ukryte bankructwo Big Tech
- Projekty DePIN 2026: Pełny przegląd i porównanie
Analiza
Gonka — Linux dla ery AI
Paralelizm: 1991 vs 2025
W 1991 roku Linus Torvalds — 22-letni fiński student — udostępnił swoje „hobby” za darmo i na zasadach open source. Korporacje śmiały się: Microsoft nazwał Linuksa „rakiem”, Sun sprzedawał Solaris za tysiące dolarów, a udział Linuksa w rynku był bliski zeru. Nikt nie wierzył, że darmowy system operacyjny, napisany przez entuzjastów, może konkurować z miliardowymi korporacjami.
Kluczowe momenty, które nastąpiły później:
- 1999: Red Hat wchodzi na giełdę — pierwsza firma, która zbudowała biznes na otwartym oprogramowaniu
- 2008: Google uruchamia Android na jądrze Linuksa — dziś na 90% smartfonów na świecie
- 2013: Docker rewolucjonizuje serwery — kontenery działają na Linuksie
- 2025: 75% serwerów, 100% superkomputerów z TOP500, cała infrastruktura chmurowa AWS, Google Cloud, Azure — na Linuksie
Gonka powtarza ten wzorzec: otwarty kod źródłowy na GitHub, każdy może podłączyć swoje GPU, cena jest określana przez rynek, a nie przez korporacyjny cennik. Różnica jest jedna: Linuksowi zajęło to 20 lat. W erze kryptowalut i AI cykle przyspieszają — Bitcoin przeszedł drogę od 0 do 100 tysięcy dolarów w 15 lat, a Gonka już podłączyła około 4,648 GPU w pierwszych miesiącach po uruchomieniu.
Monopol AI
Dziś cztery korporacje kontrolują większość światowych obliczeń AI — i każda buduje swój „ogrodzony ogród”:
- OpenAI: ChatGPT, GPT-5.5, ceny 5-30 $ za milion tokenów. Zamknięty kod, zamknięte dane szkoleniowe, pełna kontrola nad tym, co model może i nie może odpowiedzieć
- Google: Gemini, monopol na TPU — wyspecjalizowane chipy, których w ogóle nie można kupić ani wynająć poza Google Cloud
- Anthropic: Claude. Jeden z liderów pod względem jakości, ale API dostępne jest tylko poprzez własną platformę z pełną kontrolą nad użytkowaniem
- Meta: Llama — formalnie otwarty model, ale inferencja jest nadal scentralizowana: uruchomienie Llama 400B+ kosztuje dziesiątki tysięcy dolarów miesięcznie na własnym sprzęcie
Problem tkwi nie tylko w cenach. Cztery firmy de facto określają przyszłość AI dla całej ludzkości. Każda z nich decyduje, co model może powiedzieć (cenzura), komu udzielić dostępu (blokady geograficzne) i ile to kosztuje (monopolistyczne ustalanie cen). Jedna decyzja zarządu — i miliony użytkowników tracą dostęp do zasobów intelektualnych. Powtarza to sytuację z 2001 roku: kilka korporacji kontroluje krytyczną infrastrukturę, a alternatywy wydają się niepoważne. Dopóki ktoś nie udowodni inaczej.
Jak Gonka powtarza drogę Linuksa
Cały kod Gonka jest otwarty na GitHub. Każdy właściciel GPU może dołączyć do sieci — nie potrzeba pozwolenia korporacji, nie potrzeba licencji, nie potrzeba subskrypcji. Cena zapytania AI jest określana przez popyt i podaż na otwartym rynku, a nie przez decyzję zarządu. W pierwszych miesiącach do sieci podłączyło się około 4,648 GPU u ~113 uczestników — i liczba ta rośnie.
Kluczowy mechanizm, który Linux i Gonka dzielą — to ewolucja poprzez konkurencję. Bitcoin przez 15 lat przeszedł drogę od wydobycia na zwykłych procesorach (CPU, 2009) do wyspecjalizowanych układów ASIC (2013), zwiększając efektywność energetyczną wydobycia 300 000 razy. To nie przypadek — to mechanizm rynkowy: kiedy tysiące niezależnych uczestników konkuruje o nagrodę, każdy szuka sposobu, aby uczynić obliczenia tańszymi i szybszymi.
Ten sam mechanizm działa w Gonka. Hosty konkurują o zadania AI, optymalizując swoje GPU, oprogramowanie i infrastrukturę sieciową. Każde poprawienie wydajności jednego hosta to obniżenie ceny inference dla wszystkich użytkowników. Koszt zapytań AI przez Gonka wynosi już $0.003 za milion tokenów — około 830 razy taniej niż GPT od OpenAI. A to przy założeniu, że sieć jest na wczesnym etapie: wraz ze wzrostem liczby GPU i optymalizacją inferenced ceny będą nadal spadać.
Co to oznacza dla inwestorów
Linux stworzył ekosystem o wartości bilionów dolarów. Red Hat — przejęty przez IBM za $34 mld. Canonical (Ubuntu) — stał się standardem dla serwerów i IoT. Android — ekosystem o wartości ponad $1 bln, działający na jądrze Linux. Tysiące firm zbudowało biznes na oprogramowaniu open source, nawet nie dotykając kodu źródłowego jądra — budowały na wierzchu: narzędzia, usługi, integracje.
Gonka może stać się fundamentem podobnego ekosystemu dla AI. Już teraz wokół sieci formują się warstwy biznesów:
- Bramy (gateways): usługi proxy, które sprzedają zapytania AI za walutę fiducjarną, na przykład joingonka.ai
- Pule: operatorzy łączący GPU i sprzedający udziały — Gonka.Top, GonkaPool.ai, Ancapex, CloudMine
- Integratorzy: firmy integrujące Gonka inference w swoje produkty poprzez API zgodne z OpenAI
- Infrastruktura: dostawcy GPU (Spheron), monitoring węzłów, narzędzia analityczne
GNK — „paliwo” tego ekosystemu, odpowiednik energii elektrycznej dla centrów danych: każde zapytanie AI wymaga GNK, każdy uczestnik ekosystemu tworzy popyt na token. Projekt pozyskał $80M od Coatue, Bitfury, Insight Partners — kapitał instytucjonalny wierzy w tę historię. Dla inwestora GNK to zakład nie na jedną firmę, a na cały ekosystem otwartego AI, podobnie jak inwestycja w Linuxa w 2001 roku.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zapoznaj się z innymi sekcjami lub zacznij zarabiać GNK już teraz.
Porównaj dostawców i zacznij →